Sed consequat suscipit est, vitae dapibus ipsum iaculis sed. Donec ut enim in risus molestie posuere non eu massa. Vestibulum vel odio vel libero rutrum. Sed consequat suscipit est, vitae dapibus ipsum iaculis sed. Donec ut enim in risus molestie posuere non eu massa. Vestibulum vel odio vel libero rutrum.

Cukierki odpustowe

Polska jako silnie katolicki i tradycyjny kraj jest związana z odpustami właściwie odkąd tylko możemy sięgnąć pamięcią. W wierze katolickiej odpustem nazywano darowanie przez Boga kary za grzechy, które się do tej pory popełniło. Niestety, w historii Kościoła dochodziło do wielu nadużyć, dlatego – między innymi – w 1517 roku doszło do wystąpienia z Kościoła Marcina Lutra i ruchu reformacyjnego. Bardziej współcześnie kojarzymy odpusty ze świętem patrona danej parafii, które celebruje się procesją w mieście oraz uroczystym jarmarkiem.
 

Magia odpustowych straganów
Jeszcze kilkanaście lat temu odpusty były świętem nie tylko parafii, ale również całego miasta, nie tylko katolików. Pomiędzy rzędami kolorowych straganów można było się pogubić, kupić mnóstwo ciekawych i niecodziennych zabawek, nawet, jeśli zdecydowana większość z ich była „made in China”. Kto z nas nie pamięta pistoletów na kulki czy dyskietek z grami? Niezależnie od tego, co dziś myślimy o odpustach, kiedyś stanowiły one okazję do spotkania się ze znajomymi i bliskimi, spędzenia czasu na zabawie i zakupach.
 

Nie tylko zabawki
Prócz ciekawych zabawek, na odpustach mogliśmy dostać jeszcze szereg nietypowych słodyczy. Korale z obwarzanków, trufle, karmelowe cukierki, czy tzw. kukułki oraz masa regionalnych cukierków opakowanych w przeźroczyste folie. Wszystko wydawało się piękne i kuszące, chociaż nie zawsze szło to w parze ze smakiem. W szczególności jeśli chodzi o podróbki czekolad… z upływającymi latami, jakość cukierków na odpuście zaczęła się drastycznie pogarszać, zrezygnowano z tradycyjnych receptur, by dodawać do nich mnóstwo świństw, w tym szkodliwych sztucznych barwników.
 

Wgłębiamy się w skład odpustowych cukierków
Tak oto przedstawia się skład „regionalnych” cukierków kupionych na odpuście: mamy cukier (biały, trucizna), syrop glukozowy (substancja słodząca), regulator kwasowości E330 (sztuczna substancja), orzechy, wiórki kokosowe, kakao, woda, aromat („naturalny”), barwniki: E 124, E110, E104, E 132, E 102. Mówi się, że zazwyczaj podaje się skład od składnika, który występuje w danym produkcie w największym stężeniu – tu mamy cukier… Co jednak kryją tajemnicze kody z E na czele? To nic innego, jak cała tablica Mendelejewa w jednym małym słodkim cukierku. Dla przykładu, E 124 to inaczej nazwana czerwień koszelinowa (czyli pochodzi od zmielenia małych czerwonych robaczków), E 110 to żółcień pomarańczowa, E 102 tartarzyna – wszystko sztuczne barwniki, które na dodatek od dawna są zabronione w produkcji w wielu państwach na świecie, m. in. w Norwegii, Finlandii, Japonii czy Stanach Zjednoczonych. Czy naprawdę chcemy jeść takie cukierki? Może czasem warto po prostu odpuścić sobie ich zakup.

Zobacz także

Skład cukierków z odpustu

Odpustowe słodycze w domu

Co się kryje w odpustowych cukierkach

O nas

Odkryj razem z nami kuchnię tajską, która zaskoczy Cię smakiem, zrób w domu batony dla całej rodziny oraz poznaj tajemnice cukierków odpustowych.