 Wyprawa ŻAGLOWOZEM PRZEZ PUSTYNIĘ GOBI 2008 ma być ukłonem uznania dla Polaków ( Wojciecha Skarżyńskiego, Ryszarda Łuniewskiego, Bogdana Pigłowskiego), którzy w 1978 roku przemierzyli pustynię Gobi pojazdami własnej konstrukcji - żaglowozami. Jest to wyprawa ich śladami, z możliwym, jak najwierniejszym odtworzeniem trasy (plus dodatkowy etap). Zorganizowali oni taką wyprawę w czasach, gdy stanowiło to nie lada wyzwanie. Niestety, jeden z pomysłodawców i twórców żaglowozu - pan Hubert Kiersnowski z przyczyn "wyższych" ostatecznie nie mógł uczestniczyć w ekspedycji ( pan Wojciech opisuje to w swoich wspomnieniach ). Obecnie w wyprawie bierze udział jego syn Tomek. SZCZEGÓŁOWE CELE WYPRAWY
Pustynia Gobi zostanie przemierzona polskimi żaglowozami po raz drugi i to znów przez ekipę z Polski! Pragniemy przebyć trasę, którą w 1978 roku przemierzyli pionierzy - nasz wariant jednak przewiduje wydłużenie tej trasy o ok. 900 km. Więcej szczegółów w dziale "trasa wyprawy". Ponadto zamierzamy zebrać materiał fotograficzny tradycyjny jak i trójwymiarowy, który będzie podstawą do późniejszej wystawy o wyprawach mongolskich i o samej Mongolii. Film ma być reportażem z rajdu oraz ma ukazywać życie i przyrodę Mongolii w nowatorskiej technice 3D. Będzie wykonany przez profesjonalistę w tej dziedzinie - Andrzeja Waluka, który realizuje tego rodzaju multimedia w wysokim standardzie, otrzymał z tej okazji tytuł Talentu Roku 2007. Materiał będzie prezentowany podczas licznych pokazów oraz na otwarciu wystawy. Zamierzamy po powrocie zachęcić do współpracy szkoły, jako, że film będzie niósł sporo wartości edukacyjnych. Przy okazji przejazdu przez trudno dostępne tereny zamierzamy zawieźć POMOC CHARYTATYWNĄ dla dzieci ulicy, którymi opiekują się Salezjanie w Ułan Bator. Zachęcamy do współpracy fundacje i organizacje zajmujące się niesieniem pomocy chartytatywnej. Zabieramy ze sobą rzutnik, ekran i okulary 3D - chcemy po drodze dzielić się z pasterzami trójwymiarowym obrazem - filami i slajdami z Polski:) Jednym słowem IMAX na stepie!
"Myślę, że gdy jesteś w jakimś miejscu, to musisz tam być. Bo nie chodzi o to, jak długo tam zostaniesz, ale o to, co robisz będąc tam. A także o to, czy miejsce, w którym byłeś, będzie miało z tego jakiś pożytek." Chris-o-Poranku 
|