|
Wywrotka na grani - piątek, 30 października 2008 |
|
|
|
|
30 października
Mkniemy poprzez step szeroki, kamienie lecą spod kół, trzeszczą naciągi want. Cudnie. Odrabiamy zaległości w napawaniu się szybką jazdą:) Teren lekko pofałdowany, pojedyncze sajry, trochę kęp wysokich traw. Zmieniamy się za sterami, dziś każdy chce poczuć szota wrzynającego się w dłonie przy ostrym szkwale. Wieje silny wiatr, momentami żaglowozy osiągają do 50 km/h.
|
|
Czytaj całość…
|
|
Gobini dojadą do celu! - środa, 29 października 2008 |
|
|
|
|
"zimno bylo brrr w nocy kosmicznie, woda znow zamarzla brrr podjelismy decyzje zezakonczymy trase w Mandal-Gobi, tam gdzie Wojtek przed laty" Ta krótka i lakoniczna informacja dotarła do nas dzisiaj w południe. Oznacza, że pomimo wielu trudności, braku wiatru, śniegu i mrozu, kończących się oszczędności i okresu obowiązywania wiz, Gobini jednak chcą dotrzeć do zakładanego celu podróży żaglowozami. Dopiero w Mandal Gobi (czerwony krzyżyk na MAPIE ) załadują sprzęt na Bajrowóz i pojadą w stronę Ułan Bator. Siły i wytrwałości mogłoby pozazdrościć Żaglonautom wielu podróżników, co ważne, uczestników nie opuszcza poczucie humoru. Poniżej znajduje się tekst pieśni, która powstała podczas wyprawy:
|
|
Czytaj całość…
|
|
Raz, dwa, raz, dwa... 5km/dzień (27,28 X) - wtorek, 28 października 2008 |
|
|
|
27 października Po sutym śniadaniu w czerwonych skałach ruszamy dalej. Dziś wspaniała pogoda na żeglugę: wiatr, słońce i w miarę równa droga. Startujemy w okolicy nieczynnego już gercampu (kempingu), pośrodku którego znajduje się ogromny, murowany żółw. Za żółwiem widzę małe słone bajoro, które ma się powoli ku wyschnięciu. Ruszamy. |
|
Czytaj całość…
|
|
W końcu są! Wydmy! Baśniowe, nieprawdopodobne (19,20 X) - czwartek, 23 października 2008 |
|
|
|
19 października, niedziela
Od poranka Piotrek ze Światkiem harcują po okolicznych wydmach i czerwonych piaskowcach. Xenia serwuje zupę mleczną z muesli (gdzie ona to zakamuflowała do tego czasu!). Nie mamy mleka, ale jego rolę spełnia kaszka w proszku dla Dzieci ;) Znów ubogo w wiatr, zaledwie delikatne powiewy, niedzielne takie. Żaglowozy stoją na skarpie, my w korycie suchej rzeki. Czekamy na wiatr. (.) |
|
Czytaj całość…
|
Nie masz uprawnień, aby zobaczyć tę część witryny. Musisz się zalogować. Nie masz uprawnień, aby zobaczyć tę część witryny. Musisz się zalogować. Nie masz uprawnień, aby zobaczyć tę część witryny. Musisz się zalogować. Nie masz uprawnień, aby zobaczyć tę część witryny. Musisz się zalogować. Nie masz uprawnień, aby zobaczyć tę część witryny. Musisz się zalogować. |