|
Gość
2008-11-12
|
Gratulacje
Wy napewno nie należycie do ludzi , którzy swój widnokrąg uważają za koniec świata.Wyrazy uznania dla wszystkich Gobinów.
|
|
Gość
2008-11-12
|
A kiedy w Polsce?
Pewnie wiele osób nie może się doczekać powrotu z gościnnych mongolskich stepów na równie gościnne nasze polskie podwórko. Czy Administracja może jakoś w przybliżeniu określić termin kiedy można się Ich spodziewać? Dziewczęta z kwiatami etc czekają...
|
|
S(t)ernik
2008-11-10
|
Relacja
A ja już nie mogę się doczekać relacji na żywo...
NIe wiem jeszcze jak i kiedy, ale wiem, że się doczekam ;-)
|
|
Gość Opole
2008-11-10
|
Wielkie gratulacje
serdeczne gratulacje dla calej ekipy a przedewszystkim dla zwarjowanego kuzyna swiatosława - jestes wielki
GRATULACJEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
Maciej Basie Kuba
|
|
Gość
2008-11-08
|
Gratulacje
Cała załoga GOBI zbiera gratulacje ,my przyłaczamy również, szczególnie chcielibyśmy podziękować P.Bajrze , bez którego losy wyprawy mogłyby się potoczyć inaczej.Czytając opisy z poszczególnych etapów nie sposób nie docenić jego wkładu w pomyślny przebieg Waszej podróży, tak więc wyrazy uznania dla jego talentów , które wyprowadzały Was z róznych sytuacji awaryjnych. Wszystkim szczęśliwego i oczekiwanego przez nas powrotu do kraju.Organizatorom , a w szczególności P. Ani za niezwykle sugestywne , rozbudzające wyobrażnię , piękne opisy, za wyjatkowe zdjęcia , dzięki , którym prawie uczestniczyliśmy w tej wyprawie.
Barbara i Andrzej R.
|
|
Gość
2008-11-07
|
Gratulacje
Gratulujemy i cieszymy sie z calego serducha, ze osiagneliscie , to co bylo zaplanowane , duzo, duzo wczesniej.To niesamowite , ze nasz syn Irek mogl do Was dolaczyc i byc z Cala Ekipa----Dzieki. Kochamy Was.K.M. KIELB%55
|
|
Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
|
|
Kasia W.
2008-11-07
|
Pozdrowienia z Olsztynka
Gratulacje!Gratuluje pomyslu, szczesliwego zakonczenia wyprawy i wspanialych opisow Waszych przygod (uklony w strone Ani...moze bedzie z tego ciekawa ksiazka:) Trzymam kciuki, oby wszystkie formalnosci i problemy zwiazane z przyjazdem do Polski nie przycmily radosci powrotu. Wprawdzie Andrzeja mam w domu od miesiaca jednak codziennie sledze Wasze "mongolskie przygody" i...zaluje ze Andrzeja nie ma tam z Wami. Pozdrawiam cieplo, z nadzieja na spotkanie w Olsztynku. Kasia W.
|
|
Gość
2008-11-07
|
xenik
list z Gobi dotarł przed Tobą,tęsknimy i czekamy,bardzo mocno ściskamy ,trzymaj się w "powrocie"Anna i spółka
|
|
Gość
2008-11-07
|
Wyjątkowe zdjęcia , wzruszające opisy
Nie wiem co jest bardziej wzruszające , czy piękne opisy Waszych przeżyć i doznań ( szczególnie z 1 listopada) , czy fantastyczne zdjęcia. Pozdrowienia dla całej Załogi
|
|
S(t)ernik
2008-11-07
|
;-]
I zaczeły się problemy....
;-)
|